gdy już umrę

O śmierci
doprawdy umrę zmknę oczy błękitne
wyciągnę nogi
wcisną garnitur zaciasny

księdza nie będzie
jest zbyt drogi pochówek będzie skromny

przyjacielu złożysz kwiaty
modlitwa dotrze do Pana Boga
słowa ostatnie wypowiedzą

nic nie zmaże win
nie naprawię ich
cieszę się że kiedyś zostawię to wszystko
4
52 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
gizela1 14 lat temu
żywe słowo jak zwykle
jaropasztii 4 lata temu
Dziękuję Giz po 10 latach .Pozdrawiam serdecznie:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie