gdy gwiazdy mówią dzień dobry

Od siebie
zmierzch
oddzielony szkłem
zsunięte zasłony
jak ciężkie powieki
opadają na ramionach silnych jak słowa

zamykam rozdział
jeszcze kompocik

czekam na poranną rosę
kilka godzin
zasypiasz
chwytam gwiazdy pod powieki i chowam
chwile skulone przy kominku
ogień gaśnie
do snu zaprasza krochmalona pościel
5 0
27 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie