furiat

Od siebie
rozkładam myśli po stole
zrzucam sumienia na taboret
rozdzieram uczucia na cząstki
emocje wzbudzają furie

biegnę na oślep w ciemności
sen zbudzonych powiek minie
gałki oczne piłeczki pingpongowe

na horyzoncie mój pogrzeb
krzyż brzozowych wspomnień
cichy las nad brzegiem
zmąconej wody niewinną krwią

nie móc sobie pomóc to ból
w sercu miłość płonie
wrze w żyłach spokój
tętnice otwarte na oścież
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
widać w miłości szaleju się najadł,pod siłą taboret pęka,choć serce miłość ma ,w żyłach spokój jak też tętnice otwarte,swobodnym przebiegiem zdążę zanim kur w mroku zapieje w;)):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie