faluj z życiem

Melancholia
o czym mowa
sztormem rozmowa



życie rozbitkiem
wyczekującym portowych brzegów



latarnia prowadnicą
blaskiem światełko w rowerze

z dupskiem na siodełku

a kręcą się kółka z dynamo



wracaj żeglarzu

do żywych

myślami przy tobie

kobitki portowe


zielone łąki skoszone

pachnie sianem



na niebie mewy

krzykiem na ustach



ciepło rodzinne

mama czeka z oczkiem w rosole

ciastem na stole
4
31 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
na niebie
cienie jasnych obłoków
które błękit przebija
w słonecznym uśmiechu
i choć jesteśmy jak rozbitkowie
bo jedno tam w świecie
a drugie u siebie w kraju
lecz lata i latarnie nie tylko morskie
też oceaniczne widzi
jak też wielki mrok nad i pod :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie