extra mocne

O sobie
bluszcz szary beton
wspomnienia oplatają
przy nich stojąc patrzę wstecz

smak twoich ust
zapach extra mocnych
gorycz w gardle

twarz zmarszczył wiatr
czasem jest dobrze
jednak najbardziej mi brak

słów wypowiadanych z ust
pocałunki smak papierosów

dym ogarniał nasze dłonie
szum fal gonitwa myśli
choroba wygrałem
minęła miłość
nadzieją karmiony

usycham
pragnienia zaspokajałaś ty
ogień płoną
lecz ty paliłaś mosty
z paczki extra mocnych

za młody mówiłaś
wciągając dym
błądziłem z nim
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie