dzień grozy

Od siebie
jest taka
ciemna zasłona pokrył ją kurz
utkana przez pająki
brudnymi paluchami śmierć rozdaje karty

marzenia są marne szanse
zakwitała wojna śmierdzi bagnem
`
bitwa skutkiem istnienia
tej wiosny nie zakwitną kwiaty

purpurowe serca słońc tysiące
nie zaświecą dogasa pożar

poleje się krew poleje wino

piersi przekują bagnety
wstąpisz w szeregi
rozkaz umrzeć
brzmi dobrze czy wystarczy
by siebie pokonać


czas by żyć
nie ma miejsca dziś

jutro będzie lżej
iskrzy nadzieja

na czole słono
zalewa oczy
na polu bitwy
ramię przy ramieniu
1
37 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
.....miałeś się nie spinać .. pozatem czy jesteś.. po jasnej stronie mocy?
gizela1 4 lata temu
jaropasztii 4 lata temu
jestem po dobrej stronie, nie spinam się samo tak wychodzi.pozdro
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie