do cywila

O szczęściu
odmierzam dni
centymetr po centymetrze

ładnie mi w mundurze
choć wolę swetry

spijam kompot po obiedzie

sierżant wrzeszczy
kto ze stołówki nie wyjdzie
ten do domu nie pojedzie

latają mi jego słowa
cywil blisko kilka dni
zatrzymam się
spędziłem tu miłe chwile
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie