dla Kasi

Od siebie
gdzie pędzą myśli
może płyną od krawędzi do brzegu
cumują w portach gdzie tli się szczypta nadziei

na otwartych morzach wypatrują lądu
naprężone liny jak na szyi żyły
żagle zerwane w nienawiści

może ktoś je rejestruje
zapisuje na papier by mieć podkładkę

chronię myśli nocy nieprzespanych
te ciemne najgorsze pchną kolcami
na skroni czerwienią krwi i potu

wesołe i smutne bezpowrotnie wylane
prosto w ucho ukochanej

śpij moja droga przy tobie pragnę zgasnąć
w myślach zanurzony zakopany
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie