dla czerwonego kapturka

Natura
tak to czuję objąć wzrokiem nie umiem
zmieniam siebie by przykład dać na przykład
idę wolnym krokiem chodnikowi pijaczkowie
chowają coś za cieniem latarni która wyrasta z ziemi

nadciąga niepogody czas
zimne noce o tej porze
zamyślony ogarniam włosy prostuję palce u stóp
bym mógł dalej biec
ktoś mnie woła częstuje dobrym winem
po drugim zrozumiałem
po co iść zmuszony

zadowolony omijam ciemne miejsca tam dilerka
spotykam samotne igły gdy dzień odsłania żniw łany
chory świat inaczej mówią się nie da
zainfekowani samotni otoczeni
pustka duszy
ciemna strona nieba
szkoda
pomóc trudno
naciągam kaptur tak buduje swój świat
najlepsze jonty
zielone ziółka na kaszel
dla czerwonego kapturka
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie