czy TY wiesz

O życiu
czy mnie słuchasz gdy nerwowo się modlę
ręce drżą wygięte palce wiklinowe

twarz starca opowiada historię

nauczyli klękać i modlić się do niewidzialnego Ojca
do Ciebie

wkopałem sobie krzyż
by nie było łatwo życia kładką iść

miłość szeroka jak koryto rzeki rwie brzegi
głęboka jak niebo w niebieskich oczach
nie mam litości dla zła z męstwem walczę
każdej nocy każdego dnia
w serce ciernie wbijają zdarzenia dnia
wyczuć się da ból ludzi z nadzieją

boso po gorącej pustyni wśród grzechów
i szyderczych śmiechu
prawda płynie gładko w słowach w myślach
w zeszycie zwykłe malowałem serca
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
kiedy pustynia jest wielka modlitwa może nie wzruszyć bo nikt po niej nie kazał stąpać Sam chciałeś choć w z wiarą człowiek nie drży
jak też wielkie klękanie nie jest przed Bogiem wymagane jak uniżenie głowy w pokorze w;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie