Colosseum

Od siebie
piszą wiersze
skaczą sobie do gardeł
jak lwy jak bestie
wyzywają się wzajemnie
tłum chce krwi
tłum pragnie śmierci

podzieleni na ludzi
podzieleni na bydło
na białych
na czerwonych

różny duch

w sercu krew
w sercu rdza

skaleczone rany
posypują solą
każdy ważny
każdy prezesem się ma

gdzie poezja która rodzi ból
gdzie poezja która ludziom służy

dziś już nie zamiesza w głowach
dziś poezja czystą polityką
polem niezaoranym niezasianym
są ważniejsze sprawy

nie będzie chłopie strawy
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie