codziennie

Melancholia
źle śpię nie wyspane noce
budzi rano zegar z kukułką
na krześle omdlałe ciuchy
dostałem znak albo sms

niepozbierany wybiegam z domu
nie dopita kawa na stole zamarła
rozkwitam niepokojem w oczach
łzą na wietrze gdy oczy nadziewa piaskiem

omijasz spojrzeniami
na przystanku autobus
napchany jak konserwa 21 wieku
w sklepie taniej wybierasz mądrze

zadowolony w ustach zioło
to przecież odjazd i miód
do pracy bez ochoty liczę na cud
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
pomimo wszystko, tli się jakaś iskierka, pozdro :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie