cisza i szepty

cisza przeciska się przez drzwi
jak niewidzialny szept

wyciskasz sok z cytryny
wokół kwaśno dużo witaminy

przestrzeń płynie
my razem z nią
powiedz gdzie początek gdzie koniec

gorzkie łzy na koszuli bielą skażonej
mówisz do mnie że miłość kwitnie

przecina eter cichy szept
chowam je w garście dwie

porządkuję myśli w głowie
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie