cierpliwość

O wierze
człowiek czeka na miłość
nie przychodzi zmierzcha się
zimno nieszczelne okno
uderza w okiennicę

szare ściany słabe światło
w głowie myśli na głowie rzadkie siwe włosy
co zyskał co stracił człowiek
powoli odchodzi biedny i bogaty
szczęśliwy i niekoniecznie zadowolony

wszystkie drogi tak czy tak prowadzą do domu
wierzą w to bo coś w środku każe czekać na swoją kolej
przy stole wiele miejsca i krzesła widzę siebie

jest i ojciec dookoła spokój
ciepło w dłoniach
radość że śmierci nie ma
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie