chwila zastanowienia

Przemijanie
przyciąga ciemna strona Księżyca
uderza niewiadoma
patrzy w niebo

ludzie jak tarnina tarka jest dobra
po pierwszych przymrozkach
dziadek ją zrywał na sok i wino

człowiek jak wiele ma wspólnego
z trawą
co łąki i rowy porasta
bujnie wyrasta usycha delikatna
łamie się słaba spala na popiół

użyźnia ziemię wyrasta nowa
historia się powtarza jak słowa kaznodziei

ludzie mokną na deszczu
on po szybach spływa
łzy mieszkają głęboko w oczach
wylewem na policzkach zmarszczonych
jak ziemia spierzchnięta
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie