Chudy

Od siebie
uciekł przed światem
chciał się skryć
nie potrafił

odnaleźli go
podał się bez walki

nie miał nic
prócz wspomnień
grama trawy

myślał dużo o bracie
kochał mamę
ojca nie nawiedził
gdy stawiał pierwsze kroki
on ich zostawił
ojciec stawiał kolejkę przy barze
rodziną się nie chwalił

brat się powiesił
Chudy pracował w Holandii

tak mówili lecz są dwie wersie
nie mógł tak po prostu
nie wierzcie

matka zmarła na zawał
ciężko pracowała
kopalnia dom sprawy
nie wytrzymała

życie chciał pookładać
zaraz po ślubie
dowiedział się że żona
nosi w sobie nie jego dziecko
nie umiał tego wyjaśnić
alimentów nie płacił

bujał się tu i tam
policja tropiła go

on rozkładał skrzydła
spadł w otchłań jak złoczyńca
za grzechy lecz małe

osądzono go szybko

nie potrafił kłamać
przyznając się załamany

teraz gdy spacerem po plaży on
widzi zamiast świata
kraty przed oczami

słałem listy
pisał stary jeszcze rok i będę z wami
czekamy kochany
miej się zdrowo

myśl
nie poddawaj się jeśli źle
mów że dobrze jest

myślami dotykamy się wieczorami
wyczekuję cię po tej stronie bramy
jesteśmy a ty z nami
0
12 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
niczym mafia mafią i nikt nie wie co czeka każdego ze strony bliskich,też lubię oglądać filmy kryminalne jak też pospolitą kastę i działać by wiedzieć że po drugiej stronie człowiek jest nie stracony jedynie zmafioznany w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie