bilet w jedną stronę

O sobie
naście lat żyłem było dobrze
dnia pewnego po maturach
zgasł ogień zabrali wolność
listonosz z wiatrem przywiał
wezwanie do WKU panie


dostałem w jedną stronę
bilet jak pięścią w twarz
stukot kół pociągu
patrz nie widać domu


bilet ręcznie wypisany
na ugiętych nogach
chciało się płakać
co powiedzieć mamie


dostałem w jedną stronę
bilet jak pięścią w twarz
stukot kół pociągu
patrz nie widać domu


dziewczyny żegnajcie
skradli wolność podcinając skrzydła
koledzy wypijmy ostatni raz
wtedy wiedziałem że nie ma tolerancji


dostałem w jedną stronę
bilet jak pięścią w twarz
stukot kół pociągu
patrz nie widać domu


wszystko straciłem przysięgałem
rota w uszach do dziś brzmi tak samo
ptaki na niebie na klapie orzeł
w szponach wieniec dumna twarz


dostałem w jedną stronę
bilet jak pięścią w twarz
stukot kół pociągu
patrz nie widać domu
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie