beznadzieja

O sobie
to co mam w płucach
pozwala oddychać
zmienia mnie świat
w bałwana
na śniegu bawią się dzieci

mało wiem jak umieram
nie rozumiem wielu wydarzeń
nie pojmuję kim tak naprawdę byłem
pytanie zadaję kim jestem

świat na psy
karmię manowce
swoboda zmieniona w niewolę

umarł duch w szary proch
w dłoni piasek
pył przeszłych dni

na niebie ptak płynie
zazdroszczę mu
lotu
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 7 lat temu
jaropasztii głowa do góry jesteś wolnym człowiekiem nie daj się zniewolić nikomu i niczemu a w szczególności mamonie
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie