bezdomnym

Od siebie
bez pieniędzy
nie obiecuję kochaj za nic
kochaj mnie za pieniądze
za grosze za miliony

świat podzielony na dwa ty i ja

nie obiecuję
że będę obdarowywał cię

nie wiem jaki jestem
czy dobry czy zły
w szklance toną łzy

sprawdź się mówią
myślę sobie
nie nadaję się

gdybym był za dobry obdarzyłbym cię dobrem
gdy byłbym zły nie przynosiłbym tobie kwiatów

z worami pod oczami z kolegami
pod sklepem sklejałbym skecze

odchodzę bez pieniędzy
pcham wózek na nim całe szczęście
trochę złomu na sen na dzień

wybacz że nie kochałbym cię jak ty mnie
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie