bez sensu

Melancholia
w zimnej dłoni garść ziemi
być z niej i w nią się obrócić
wiatr miesza się z powietrzem

spopielałe skronie
wiem już
jest po mnie

co ma sens może sen
życie zmęczy mnie
oddycham z trudem
każdy oddech każdy gniew
wyczuwam kłamstwa
wyczuwam strach

wszystko takie niepewne
pewna śmierć pisałem wcześniej
ciężko żyć gorzej umrzeć
cierpieniem jak dla mnie jest być

umieram każdym dniem
ty nie pomagasz mi mówisz że rozumiesz
wrażenie mam że zapominasz moje słowa
niebo blisko nasze piekło jeszcze bliżej

pod blokiem szaro w bloku smętnie
odchodzę w dal odchodzę
nie chcę dobrze
umieramy samotnie wtłumie
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie