bez nałogu

krok po kroku
nie zażywam już od roku
nic nie palę i nie piję
kocham ciebie i to ciało
ciagle jest mi mało
wśród nałogu alkoholu
stałem sam na odwyku przed tą halą
mury zbużyłem niech się walą
na trzezwo patrzę w górę
niebo otworzyło bramę
może przygarniesz mnie
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie