babciu

O sobie
gdy umierałaś
umierał cały mój ciasny świat
niebo bez gwiazd
księżyc w nowiu przyćmiony blask

świeca jej płomień
szept Ojcze Nasz
cichy szeleszczący spokój
serca jak dzwony mniej radosne

skończył się problem
skończył bieg pociąg
tyle spraw pozostawiłaś krótki list
słowa podziękowania czerwony znicz

przykryta granitowa płytą
ciężka aż boli napisałem wiersz
szary dzień czarny ptak
szary duch spękane serce

delikatny wiatr pogodził ludzi
dobro na ziemi mieszka od lat
6 0
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie