Anioł

O sobie
nad lasem wypełnił pustą przestrzeń
między sumieniem a strachem
przed nieznanym
wydartych tęsknot
niechcianych małych rąk

namiętnych długich nocy
po napoczęcie świtu

tutaj świat
na krawędzi lęku

spotkałem go po raz pierwszy
było spokojnie
miłe spojrzenie mówiło niewiele
milczał cały czas szumiał las
odleciał gdzieś by być jednak blisko

nasze dusze mózgi okłamane
skrępowane stekiem brudnych słów
nieprawda którą znasz

wytłumaczyć nie ma szans
na czym opiera się ten świat
nie pojmuję
w lustrze wesoła anioła twarz
jakby znak wierzę będzie lepiej

już nie boję się o przyszłe dni
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
nie boję się o przyszłe dni' ja też nie w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie