a kiedy przyjdzie świata koniec

Świat
dokąd pędzą ludzie
czego pragną dokąd gonią
jak konie w galopie
zbłądził świat nad krawędzią
za późno by zawrócić
spadaj powiesz
ale nie można już nic po zmieniać

staną narody przeciwko narodom
nie zaznasz spokoju
wołają pokój pokój

tutaj nie będzie Ziemi
wojna dookoła
czaszki białe widzę we śnie
zgrzyt metalu
wybuch po nim
wszystko umiera
brak powietrza jakby gęstsze
kwaśne radioaktywne deszcze

świat narodzi się na nowo
przywitam nowy dzień z uśmiechem
zapomnę wszystko co było
nie ważne teraz umieram

nie ma schronienia
wykupione wszystkie miejsca
jedna kwatera za parkanem
przytul mnie kochanie
jak umierać to nie w samotności
we dwoje zawsze raźniej
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie