a kiedy

O sobie
a kiedy umrę nie płacz nie żałuj
szkoda mokrych chusteczek
wokół zło zbiera żniwo
wokół powala nienawiść

kto dał prawo by zabijać
umieram w walce na rozkaz nie dla chwały
każda śmierć inna różnica nie wielka
bohaterska bądź normalna inaczej frajerska

nie pozwól sobie pluć w twarz
słowami gnoić nie pozwól

a kiedy umrę nie płacz
zbij drewniana trumnę
nie domykaj wieka bym ostygł
gdy będę jeszcze oddychał
połóż rękę na dłoni
pocałuj czoło zimne czasem zmarszczone
każda bruzda to inna wojna

słony smak spalonej ziemi
po której dano nam stąpać
ile zła niesie człowiek
nie udźwigniesz nie podołasz

miłość i pokój o który każdego dnia walczysz
bitwy na każdym rogu ulicy

a kiedy umrę nie wołaj mego imienia
nie rozpaczaj kochaj takiego jakim byłem
nie jestem nie byłem żyłem
żyje dalej w innym wymiarze
spotkamy się na leśnej ulicy


opowiem historie pewnego chłopaka
nie pamiętając że to o mnie
gdy kochał dziewczynę o niebieskich oczach
3 4
57 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
wszyscy tam kiedyś musimy iść, nie lubię tego tematu, pozdro
Helen 10 lat temu
bardzo ciekawy wiersz Jaro:) lubię czytać wiersze w takim temacie.... często je pisujesz więc mam na czym oko zawiesić:) buziaki
jaropasztii 10 lat temu
dzięki...pozdrawiam...
jaropasztii 10 lat temu
życie powinno być spokojne,beztroskie bo takie było tysiące lat temu,teraz pogoń za mamoną, obłęd .cóż nam trzeba trochę jedzenia itd...pozdrawiam
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie