wrócisz tu

kiedyś wrócisz tu jeszcze

by ojca cień

przywitać na progu

samotnym jak smutek

to nie deszcz

przez parasol powiek

przenika

kiedyś wrócisz tu jeszcze

by dłoń matki uściskać

lekkość wiatru

i skrzydło anioła

w drzwiach niezamkniętych

echem niebytu

naręcza kwiatów

z podziemnych ogrodów

tęsknota ciszy

wypuściła liść

kiedyś wrócisz tu jeszcze

by posadzić przed domem

wspomnienie

by zostawić na zawsze

ślad
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie