jeszcze...

jeszcze nas księżyc oczaruje

jeszcze nas gwiazdy wezmą pod rękę

jeszcze nas drzewa obejmą czule

jeszcze nam wiatr potarga włosy

jeszcze nam konie kopytami

wskrzeszą pieśni zapomniane

jeszcze nas grzywy rozchełstane

zabiorą tam gdzie czeka wiosna

gdzie kwiat czeremchy utęskniony

muśnięć smukłości naszych palców

czeka tylko na stosowną chwilę

by nas wyzwolić z wszystkich lęków

i zaprowadzić w sad opętany dojrzewaniem

gdzie nasze źródło jeszcze bije

tam w starej studni z cembrowiną

z której piliśmy pierwszą miłość

jeszcze wrócimy pod namiot nocy

gdzie skrywaliśmy blask ogniska

na swoich twarzach gasząc płomień

przecudną mową warg i języka

gdzie wszystkie sprawy ziemskie i boskie

warte były grzechu aniołów

splecionych skrzydeł i oddechów

mówisz że szron już że jesień

popatrz-świt rozsuwa kurtynę

dzień taki sam jak wczoraj i konie

gasnące gwiazdy w rozwianych grzywach

a słońce takie samo nasze

jak odrobina wiary w szczęście
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie