jabłka

kiedy dojrzewa lato wypieszczone

i rajskie jabłka jak piersi dziewczęce

w staniku tęczy ukryją nieśmiałość

skuszą się dłonie na drzwi niezamknięte

raju i sięgną po zakazany owoc

a potem



śmiercią kliniczną umarłe

spod prawa łona jabłoni wyjęte

jeszcze żyją

czekają aż dojrzeje śmierć

czyhająca przez zimę

w naszych zębach



filozofia dziurawej skarpetki

jeszcze jest

ale jej już nie ma



a Giordano na stosie powtarza

nieśmiertelne

o święta naiwności
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie