Zielona nagość

Miłosne
z dala miast , cuchnących zgliszczy
nagość z taktem w trawie piszczy
plącze, więzi wrzące dłonie
woń konwalii świeżych chłonie

z dala zgiełku , swądu tłumu
pośród tchnienia pól i szumu
zgrabnie miedze tnie niewiasta
woń wilgotną snuje
basta

w hojnym sadzie pośród malin
gdzie iluzją zapach spalin
płyną lepkim wodospadem
zmysły w zwinnym brną układzie

w dzikich gąszczy cichym raju
na polany leśnej skraju
Cud się stał- zielone tchnienie
promień słońca
ukojenie
10 4
92 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Skarlett222 13 lat temu
miło się czyta
JKZ007 13 lat temu
musi być z dala od:) malin -spalin, raju -skraju, tchnienie - ukojenie chyba sama wiesz :) dobre są zgliszczy -piszczy, dłonie-chłonie -ale co tam dam plusa , bo przecież widać,że się rozwiniesz i jest miły atmosferycznie:)Pozdrawiam
jagodka20 13 lat temu
:) mamy czas. Dzięki.
jagodka20 13 lat temu
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie