Więcej

O życiu
Pragnie dać Tobie więcej
a ty wciąż nie widzisz
z swej postawy dziecięcej
nieświadomy szydzisz

Nie poczujesz obok ducha
co Cię głaszcze po ramieniu
kiedy szepcze coś do ucha
i gdzieś znika w okamgnieniu…

Do złych luster wciąż Ci bliżej
by odbijać się powabnie
pragniesz piąć się coraz wyżej
kroczyć pragniesz lekko, zgrabnie

lecz wiedz- nic już tu po Tobie
cny człowieku, po człowiecze
Nie poruszysz się już w grobie
by móc poczuć zimne miecze…
5 3
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
drugi człowiek,może być lustrem dla mnie samego.
janko_muzykant 13 lat temu
1. w okamgnieniu a nie w oka mgnieniu; 2. w pierwszej zwrotce w miejsce / z swej/ lepiej dać /ze swej/; - ogólnie wiersz średni - mały plusik
jagodka20 13 lat temu
dzięki janko , poprawiłam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie