zarys
•
wypływa z żółcią
oczyszczona z trosk
radość kiełkuje
a w zalążku śmiech
dźwięk melodii
już nie mrozi
tylko gniecie brud
- nadal tkwi
w ślepym zaułku
zaszczuty
zdeterminowany -
wiem którędy i po co
każdą chwilę
nieprzegraną biorę
mocno w dłonie
ciepło - cicho
oczyszczona z trosk
radość kiełkuje
a w zalążku śmiech
dźwięk melodii
już nie mrozi
tylko gniecie brud
- nadal tkwi
w ślepym zaułku
zaszczuty
zdeterminowany -
wiem którędy i po co
każdą chwilę
nieprzegraną biorę
mocno w dłonie
ciepło - cicho