Zapałka

O życiu
na początku istniała samotnie
urodziła płomień
pierwszy oddech
pełzającą łzę szczęścia

wszystko nabrało szybszego tempa
płomień nagle wyrósł
zachłysnął się wiosną
zatańczył kolorami tęczy

na chwilę zaświecił najjaśniej
by stać się mniejszym i słabszym
dopalał się w codzienności i zgasł
pozostała wygięta czerń

krótkie szczęście
dobrze że jeszcze można poczuć
oliwny zapach tej miłości
17
149 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 13 lat temu
szkoda,że tak krótko trwa... i pozostaje wygięta czerń
Desire 13 lat temu
tak krótko...jak krótko trwa życie..
K
kaja-maja 13 lat temu
każda ciepło daje,od pierwszego pocałunku,płonie alabastrem,aż się spali,lub zaraz od niej odpalasz następną i następną,a gdy wszystkie podpalisz wybuchają jak wulkan
zostawiając po sobie zgliszcza,taka mała zapałeczka radość daje w głupocie ból ze smrodem w:)
pańcia 13 lat temu
słyszałam kiedyś takie stwierdzenie, że średnia suma momentów pełnego szczęścia w życiu to ledwie kilkanaście minut. Zapałeczki
whynot 13 lat temu
Smutna, dobra wygięta czerń.
ogród 13 lat temu
Dzięki tej malutkiej zapałce, której ogienek trwał tak krótko, zapłonęło światło kaganka i możliwym stało się poczuć oliwny zapach miłości, trwającej w sercu na zawsze; chociaż zapałeczka wygięła się w czerń - jednak ogień płonie...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie