zagubiony czas

O sobie
kwiecień plecień poprzeplata
duch silniejszy niż materia cała
zmarł papież serce moje umarło razem z nim

Dawidowi podczas poligonu rozdwoiła się jaźń
tak blisko byłem celu życie mnie odmieniło
skończył się czas 29 lat to nie wyrok

metamorfoza dziwny głos i myśli skłębione zasłony w dłoni
pękła żyłka nie wytrzymałem cienie w mroku
światło zgasło drobna iskra w popielniku

zdziwiony zdziwaczały świat mój cały
ludzie drepczą mi po piętach
losowa udręka nikt mnie nie oszczędza


blady wystraszony schylam się nad grobem
byłem ogromny jestem mały słowa pochowałem
3
27 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
30lecie to jeszcze nie Złoty wiek kiedy w pamięci ma spienione fale w:):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie