Zachłanność nocy letniej

Erotyczne
nocą gdy każdy spać powinien
leżeliśmy objęci spojrzeniem
ocznymi iskrami rozjaśniłeś ciemność
trzepotaniem rzęs zmąciłeś ciszę

dłonią zebrałeś pot ze skroni
czułością okrywając zmęczenie
zachłannością wyrwałeś ze mnie wstyd
zamieniając go w pragnienie

pocałunkiem zerwałeś spokojne motyle
spoczywające na dnie cielesności
bezkresem pieszczot muskałeś ciało
naznaczając drogę ku spełnieniu

ustami wytyczyłeś swoje terytorium
dozując kolejne porcje rozkoszy
opuszkami palców czerpałeś energię
powodując ciała zaniepokojenie

we wspólnym zjednoczeniu
falowaliśmy po niebie uniesień
księżyc jak paparazzi patrzył
zapamiętując twoją twarz rozanieloną

opadły dwa ciała zmęczone
zjednoczoną ekstazą związane
osnute zapachem kwitnącego bzu
spowite w sennej pieczęci rozkoszy
4
52 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pilar 13 lat temu
Dziękuję Biedroneczko :) Poprawiłam zgodnie z Twoimi sugestiami:)
Pilar 13 lat temu
Dzięki za chwilę uwagi :)
Pilar 13 lat temu
Omyłka tekstowa, już poprawiam.
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie