wspomnienia o kobiecie

Tęsknota
budzik rankiem
porusz wiatr
przez otwarte okno firankę
pora na mnie

szkoda że ciebie nie ma
nie ma z kim pogadać

szybka kawa
zapachem wypełnia pusty pokój
zaspana twarz do łazienki
obmyć nocne grzechy

na przystanku
przycupnąłem jak ptak na ganku
autosan zatrzymał się z łaską
mrugnął pierdnął i w dal ruszył
dziś nie pójdę do pracy
zadzwonię do szefa niech buja garba
mnie nic nie wzrusza nikt nie słucha

gdy piszę mówiłaś przestań
czy przez to się straciłaś
sobą być
nie celebrytką chorą

kasa kasa czasu szkoda
mam mniej żyję zdrowo
2
41 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

N
Nefos 9 lat temu
Zawsze są słabsze dni. Z kobietą nawet częściej :) Kasa też ważna sprawa. +
K
kaja-maja 9 lat temu
kiedy tyle kwiatu wokół
jak zieleni jeszcze zimą
to cóż wspominać

wstawanie na równe nogi
czy zakłamany telefon
a może wiatru trzeba
by poczuć kanalizację
czy zapach miłości w:):)
K
kaja-maja 9 lat temu
zwłaszcza
kiedy sen
jak realność
jest miłością
albo zgubą
gdzie przy dłuższej nauce
też człowiek głupieje
a co dopiero grzechy
kiedy istnieją
bezosobowo
nawet na telefon w:):)
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie