Szukałem ciebie, Mizaryłościo

Miłosne
Szukałem Ciebie, Mizaryłościo*
we mgle,
kiedy świt dzwonił i bił mówiąc:
- Na dzień dobry kocham Cię!

Pobudzony mogłem być
zapachem jak pies

lecz mniej...

Pokonałem te złudzenia
baniek mydlanych
gdzie Niwie, obłocznicy i rusałki***
zagłaskują na śmierć

Zacząłem po chwili
przytomnieć
Szukając pod prąd
wbrew pieszczocie
i zachłanności

O Mizaryłościo, ma Małgorzato
nie poddawajmy się
sile wodospadu złości
fałszywie spiętrzonej jak woda...
zrzućmy kamienie z serca
wzburzone chwile zapomnienia

Ratujmy się przed upadkiem
byśmy nie byli jak skała
niewzruszona
Lecz miej kosmiczną rzekę
wyznaczoną osią Mlecznej Drogi
ponad Dębem Miłości**

By tu, na wzgórzu Kraka
postawić dom
Zamknąć go w pocałunku
wspólnego planowania
z fundamentalną modlitwą
połączeni jak cegły
i ściany betonem
w jedno

Na wieki trwać
wsłuchując się w echo serca
wzajemnych powściągliwości

Niech wzniecą wspólny płomień
by na nowo ogrzewało nas
ciepło tego pokoju...

By wspólna Wigilia
spłynęła z łaską miłosierdzia
gwarem wspólnych rozmów
i pęknięciem łamanego opłatka

Krzyknij doniośle bez strachu
nabierając tchu w piersi

Jakże jestem szczęśliwa!

Mój mały pluszowy misiaczku
to dzięki Tobie
Gwiazda Polarna nad nami świeci!

_____________________________
*MIłość muZA wiARY przyszŁOŚĆ
**Dąb Miłości - z religi Słowian, drzewo kosmiczne wyznaczające oś kosmiczną pomiędzy rajem a piekłem
***Demony z religii Słowian
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
jakoś inaczej pojmuję symbolikę. chociaż twoje kalabraki myślowe niezmiennie mnie fascynują. podoba mi się też pomysł wyj...albo nie, nie powiem ci, bo mam zamiar to wykorzystać:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie