Schody ruchome

Egzystencjalne
Wilcza skóra o twarzy baranka
kat który pozuje na ofiarę
mały dzbanuszek pragnący być dzbanem
wydatne usta posypane chrzanem

Postrzępioną ścierką ocieram smutki
wannę napełniam spokojem duszy
uwierającą narośl wycinam ostrzami
mrok oświetlam zapałek iskrami

Mętna woda popłynęła dalej
podziemia Hadesa pozostały zamknięte
a ja rozluźniam zmęczone powieki
pielgrzymka rozpoczęta do własnej mekki
11
86 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 13 lat temu
Takie teksty lubię
gregorsko 13 lat temu
dzięki pozdrawiam :-)
A
Amator 13 lat temu
podoba mi się
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie