Ruda

O życiu
zapach poranka zerwał jabłka
rzucił w fale rdzawych przywidzeń
to jej skóra była tak gładka
to w jej włosach sypiał światłocień

lubiła stale żartować
kiedy była frywolnie młoda
w złotych liściach szeptała słowa
z twarzą czystą jak z nieba woda

malowała złote impresje
pociągnięciami od niechcenia
dojrzewała wraz z bratem wrześniem
kochała się w zwiewnych czerwieniach

potem jako dojrzała osoba
ogrzewała mglisty świat
paliła światła na grobach
kiedy w astry dmuchał wiatr

rude loki jeszcze pamiętasz
kiedy pijesz czerwone wino
ona w cierpkim smaku zaklęta
ciągle jest miłością jedyną
13
136 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
jesteś ekstrawertykiem to widać w wierszach.
artpla 14 lat temu
a ja osobiście lubię rude loki:)
DESSA 14 lat temu
czasem bywam rudzielcem jak na awatarze
I
ilona 14 lat temu
loczki i do tego rude hmm....urokliwe
P
Pusłotewa 14 lat temu
hmm, czyli to przychodzi do głowy gdy wybranką jest rudowłosa
L
LU 14 lat temu
na rymowanych się nie znam :) ale rymy są ok :)
karioka83 14 lat temu
Przepiękny wiersz! To mój ulubiony z Twoich tekstów, Jarku :) Pozdrawiam serdecznie :))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie