[. Poza Próżnością .]

Pamięć
trzynaście niefortunnych sekund złowrogości
zatopione w bursztynie głebszej koniakówki

znów się postarała wyrzekływszy się
przy tym nogą tupiąc nie liczywszy
na nic więcej co już zna

dramat skandal i tragedia
widowisko przednie aż po rozpuk
miejsca w rzędzie pierwszym
nie wyklaskasz

po uszy tkwimy w niepoznanych kątach
pustka próżnością lat świeci
czar nadając kończy zaklęcie

strach z czasem zwalania w żyłach
zastaje się
dojrzewając nabiera smaku
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pan_Diabeł 11 lat temu
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie