poranek

Melancholia
Wspaniale budzić się raniutko
Powoli rozbudzać wszystkie członki ciała
Pić powoli kawę, filiżanka mała.
Patrzeć zaspana jak wstaje poranek
Przez sitko firanek.
Przeżywać spokojnie sen
By go na dłużej mieć.
Ciężkie powieki unosić.
I chwilę po kaprysić.
Niedługo wpadnę w rutynę dnia.
Nim dziecko powie babcia
I świt zajrzy za firankę okna
Prostować się i garbiąc siedząc
Pomału śniadanie jedząc
Zabierać rzeczy, te do ubrania
I być kochana
Słyszeć dzwon kościoła
Który ludzi na mszę woła.

~JB
18.11.2022r.
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

B
❤❤❤
ryty 2 lata temu
wypisz - wymaluj..
. Matka-Polka
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie