Pochłonięta
miałaś żyć
pełnią życia
chłonąć każdą
jego cząstkę
pochłonęły cię
urągające ściany
pustka wrzeszcząca:
- zrób to!
i zrobiłaś...
a ona
teraz niesie
najpierw powoli
delikatnie
ciało odbija
od brzegu
potem z impetem
wciąga
na samo dno
wir rzeki
spoczywaj w pokoju
pełnią życia
chłonąć każdą
jego cząstkę
pochłonęły cię
urągające ściany
pustka wrzeszcząca:
- zrób to!
i zrobiłaś...
a ona
teraz niesie
najpierw powoli
delikatnie
ciało odbija
od brzegu
potem z impetem
wciąga
na samo dno
wir rzeki
spoczywaj w pokoju