Pedofil
•
Na ambonie krzyczą głośno
"szanuj braci swoich"
Po czym złapią małego chłopca,
Gwałcąc go powoli,
W konfesjonałach nas rozgrzeszają,
Po czym następnej ofiary szukają,
Gdy pożrą całą zwierzyne,
i las zostanie pusty,
Nie mając już kim się bawić,
Zmieniają placówki
"szanuj braci swoich"
Po czym złapią małego chłopca,
Gwałcąc go powoli,
W konfesjonałach nas rozgrzeszają,
Po czym następnej ofiary szukają,
Gdy pożrą całą zwierzyne,
i las zostanie pusty,
Nie mając już kim się bawić,
Zmieniają placówki