Odeszłaś...

Miłosne
Odeszłaś jak zapach
konwalii
przecież umarłaś
i muszę znowu
walczyć z nową miłością
na nowym przystanku
czekam na autobus
by spotkać się
z nowym uniesieniem
i zapewnieniem
że,nic nie umiera
miłość
jest wieczna

i te same kupuje
konwalie
i usta są
na majone
majem
choć już
mamy sierpień 2010 roku
11.08.2010.
3
67 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

xyxyx 15 lat temu
Zmarła mi żona 6 lat temu.I tak mi naszło
C
cenica15 15 lat temu
Ten wiersz najbardziej jest wiarygodny z wszystkich Twoich wierszy, tylko nie dawaj przecinków po "że" i ogólnie super!

Pozdrawiam Cecylia
M
mopek 15 lat temu
Na majone? Może na majonez? To raczej zabajone jest - nieważne, czy z bitej śmietany, czy z jajek; i piana tu bita i jaja robione z liryki.
M
mopek 15 lat temu
Nawet najbardziej szlachetne przesłanki nie mogą usprawiedliwiać kiepskiego pisania; przykro mi. Nie stawiam oceny ujemnej nie z tego powodu, że tekst jest dobry; doceniam, że jest napisany powyżej średniej portalowej.
P
poezjaa 15 lat temu
Prosto z serca,piękne.
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie