Nocne poezje

Od siebie
noc jest migotliwa
nie chcę
żeby ktoś
przesłonił ją
swoimi żrenicami
***
drżą liście ciemnym
podmuchem
wzdycham
dygocę razem
z nimi
***
lubię moje myśli
nocą
układają się
grafitowo
nie pasują
do żadnej formy
są aksamitne
płyną bez celu

***
rudo brązowe trawy
jak moje sny
falują z wiatrem
patrzę jak
komponują się
z granatową nocą
***
budzę się w mroku
jest ciepły
tym cieplejszy
im dalej do świtu
słucham
jak noc płynie
cicho

--1999r.
15
137 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 14 lat temu
Pierwszy raz widzę jak się rozpisałaś Giz :) ale to było dawno .... więc wszystko jasne :)
artpla 14 lat temu
jesteś fajna:)
DARTANIAN 110 14 lat temu
Jeden z twoich najładniejszych wierszy, bardzo mi się podoba:-)
DESSA 14 lat temu
no no..jest co czytać...Pozdrawiam ciepło
JKZ007 14 lat temu
Poczytałem - śliczniutkie takie takie:) Pewnie nie o taki komentarz Ci chodziło:)
gizela1 14 lat temu
właśnie o taki śliczniutki
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie