nieba ptakom
•
ciszy za mało
by usłyszeć myśli
nagie a jakże bardzo
przyodziane w ciebie
dotykam ich lekko lekuchno
muśnięciem zaledwie
pamięci smakuję za mgłą
wspomnieniem dotyku
rozmytym w kształt twoich ust
cały taki
po cichu krzyczę wołam
przychylam
cisza
za mało
by usłyszeć myśli
nagie a jakże bardzo
przyodziane w ciebie
dotykam ich lekko lekuchno
muśnięciem zaledwie
pamięci smakuję za mgłą
wspomnieniem dotyku
rozmytym w kształt twoich ust
cały taki
po cichu krzyczę wołam
przychylam
cisza
za mało