nie wchłaniam wierszy
bez nadziei
kpiących
i duszących
smutne, z grypą, kalekie
głaszczę, przytulam
z wesołymi tańczę
dookoła stołu z laptopem
swoje układam przed oczami -
patrzę, czy coś się w nich odbija
ale oczy mam już zamglone
i jestem krótkim widzem
kpiących
i duszących
smutne, z grypą, kalekie
głaszczę, przytulam
z wesołymi tańczę
dookoła stołu z laptopem
swoje układam przed oczami -
patrzę, czy coś się w nich odbija
ale oczy mam już zamglone
i jestem krótkim widzem