nie jestem sam

O sobie
wygniatam łokciem swoje miejsce
zmieniam na łagodniejszy wyraz twarzy
kontempluję za oknem przemijanie
dzień coraz dłużej łzawi deszczem

coraz mi bliżej do posągu
ziarna planety na parapecie
słońce wydziobuje przebiśniegi
wytapia w kałużach rzeźby z brzasku

niczego mi nie potrzeba
mówię do siebie
lecz nikt nie odpowiada
wiem że tam jestem
przez chwilę szczęśliwy
15
116 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

noemitka 13 lat temu
czasem trzeba zawalczyć o chwilę szczęścia. pozdrawiam
JKZ007 13 lat temu
to masz azyl:)
monicarose 13 lat temu
ja też TAM jestem szczęśliwa :)
duch44 13 lat temu
brzask rzezbi nocy ostatnie tchnienie...
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie