Nadal szalenie niezwykła

Miłosne
dziś o miłości trzeba pisać inaczej
nie wędruje w przestrzeni
cudzych zdań i udziwnionych znaczeń
jest wyłożona na tacę bliżej ziemi

nie łaknie banalnej pieszczoty
ułudy romantycznych wynurzeń
nie jest wyniosła jak gotyk
nie śpiewa w kościelnym chórze

ma w sobie namiętność i seks
potężnie ściśnięte w przeponie
to tylko jej gładki brzeg
poczujesz gdy w tobie zapłonie
16
211 odsłon 13 komentarzy

Komentarze (13)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 13 lat temu
Ładnie:)
PCP Go 13 lat temu
dobry wiersz, zapisuje się
gizela1 13 lat temu
jakoś nie trafia do mnie
mkc47 13 lat temu
gładki brzeg hm ..
ibis49 13 lat temu
Pozdrawiam:)
hazal 13 lat temu
Pięknie,pozdrawiam.
Mizogamista 13 lat temu
Lubię to! :)
Beatrice 13 lat temu
miłość wyłożona na tacę... namiętna... (zwłaszcza na początku :-) no tak, kiedyś zwykle miłości były platoniczne, rodzice decydowali, z kim masz być, trochę jednak muszę się zgodzić z Ananke, pozdrawiam :-)
Pain 13 lat temu
podsumowałeś temat tym wierszem:)
K
kaja-maja 13 lat temu
w:)
takietam 13 lat temu
brawo yokozuna,trafiłeś pod strzechę(moją) wreszcie Cię rozumiem
Bea 13 lat temu
jakoś ta trzecia zwrotka nie komponuje mi się z poprzednimi...
ta przepona.....odbiera niezwykłość..
pozdrawiam:)
spiro136 13 lat temu
Przepona jest głównym wyznacznikiem namiętności,co z tego ,że flak sory mięsień...ale jakże wrażliwy na bodźce.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie