na rozkaz

O sobie
wmówili nam że rozkaz rzecz święta
nasze karabiny lśniące zamki na piasku
dusze jak statki na falach łzy
objęci w pół pas nas dzieli na dwa

utkany świat w mojej głowie
uciekam prze siebie będę pierwszy
umierać nam nie kazali
żyję jeszcze na krawędzi
a jednak nie pierwszy i nie ostatni
13
136 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
jak to rozkaz nie każdy mądry człowiek wykona w:)
*Mystique* 6 lat temu
Fajna końcówka.
Pozdrawiam
S
Siekiera 6 lat temu
Bardzo ładnie :) w szóstym wersie to literówka? 'prze siebie'?
jaropasztii 6 lat temu
Dziękuję .Pozdrawiam ciepło ...
jaropasztii 6 lat temu
leopard powiedz kto się nadaje do służby napewno nie byłeś i nie wiesz jak jest lub byleś parę miesięcy i ryczysz powiedz mi to w oczy ...
Helen 6 lat temu
Ten kto broni w dloni nie miał to nie wie co ona po sobie zostawia. Dobry wiersz Jaro, pozdrawiam:)
jaropasztii 6 lat temu
Dziękuję za komentarze głosy i najważniejsze , że mnie czytacie .
Pozdrawiam gorąco ze śląskiej ziemi ...
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie