Marność egzystencji
Mijając ludzi egzystencją mojej osoby zdziwionych mijających mnie z gębami otwartymi
widzę ból i cierpienie polskiego narodu.
Widzę dogorywanie i ciemnotę lepszego jutra.
Ich marność i nieznaczność wobec świata,
lecz zarówno pretensje do niego
jakoby on im tą krzywdę wyrządził.
widzę ból i cierpienie polskiego narodu.
Widzę dogorywanie i ciemnotę lepszego jutra.
Ich marność i nieznaczność wobec świata,
lecz zarówno pretensje do niego
jakoby on im tą krzywdę wyrządził.